Nie przypadkowo użyłam koloru różowego. Dla mnie to odcień miłości.
To moja pierwsza praca wykonana farbami akrylowymi. Obraz powstał w szczególnych okolicznościach. W momencie kiedy odczuwałam wszystkie możliwe emocje. Tego dnia byłam w jednym z naszych urzędów. Pani, która załatwiała moją sprawę, była bardzo arogancka i niemiła, a ja na takie zachowanie nie byłam przygotowana. Czas upływał, a moje emocje nie wyciszały się.
Weszłam do swojej pracowni, ustawiłam płótno na sztaludze i zaczęłam swoje malowanie. Mówiłam sobie tak cichutko w moich myślach: „pozwól się namalować. I pozwolił. Całkowite ukończenie nastąpiło trochę później. Tego
dnia, kiedy kładłam się spać, czułam wewnętrzną ciszę i spokój.
Przekonałam się, że tylko pozytywna energia i bezinteresowna miłość potrafią sobie poradzić z energią negatywną.




